„W pół drogi do grobu” – Jeanienie Frost

w-pol-drogi-do-grobu-b-iext2937162„W pół drogi do grobu”, czyli kolejna przygoda z wampirami, pół-wampirami, łowcami głów, miłością, śmiercią i bohaterstwem. W kilku słowach: czyli to, co zawiera połowa książek fantastycznych :D

Od początku. Parę dni temu wracając z egzaminu do domu, musiałam czekać długi czas na pociąg, więc przeszłam się do znanego sklepu z elektroniką i tym podobnymi, w poszukiwaniu dobrych, TANICH książek, jak zwykle się nie zawiodłam. Tam zawsze wygrzebię coś, o czym albo nigdy nie słyszałam, albo od dłuższego czasu chciałam już mieć. Tego dnia zaopatrzyłam się w „Wydział spraw zamkniętych”, a także książkę, będącą tematem dzisiejszego wpisu :D. Przyjemna dla oka okładka i ciekawy tytuł zdecydowanie zachęciły mnie, by wygrzebać ją ze stosu innych i delikatnie podejrzeć jej zawartość. Opis od razu mi się spodobał, a po lakonicznym prrzeczytaniu kilku pierwszych stron zostałam kupiona, a w zasadzie kupiona to została przeze mnie ta powieść ;).

Jako, że sesja u mnie nadal trwa (na szczęście czeka mnie jeszcze tylko jeden postawowy egzamin), więc nadal czuję potrzebę wędrowania w świat fantastyki i literatury nie zbyt trudnej.

Książka opowiada historię półwampirzycy Catherine, która poluje na nieumarłych i mści się na nich za to krzywdę swojej matki. Ma nadzieję również na to, że wśród swoich potencjalnych ofiar znajdzie swojego ojca-wampira, który zgwałcił jej matkę, bo właśnie w ten sposób 5 miesięcy później narodziła się ona sama. Człowiek z niezwykłymi jak na istotę ludzką zdolnościami. Izolowana przez rodzicielkę od prawdy dziewczyna, o dużo większej od innych szybkości, wytrzymałości i sile postanawia rozprawiać się z „bestiami”, które nie znają litości, a instynkt morderczy mają we krwi. Właśnie to przez całe życie wpajała jej matka, więc Cat chodzi po klubach, wchodząc sama, jednak często wychodząc w towarzystwie bladych i zimnych istot. Spacer ten dla nich jest ostatnią rzeczą, jaką robią w życiu (no w takim życiu po śmierci w zasadzie). Do czasu kiedy sama wpada w pułapkę. Jej schemat zabijania wampirów zostaje przerwany już na początku przez niepokojącego blondyna, który ją uderza, krępuje i żąda informacji, dla kogo pracuje. Nasza bohaterka jest niewymownie przerażona, ale mimo to trzyma fason, to jej trzeba przyznać. Kiedy ze złości (jak to u wampirów) jej oczy zaczynają się jarzyć na zielono, porywacz zszokowany proponuje jej współpracę. Jest ona dla niego idealną partnerką, ponieważ on sam jest łowcą wampirów. Ona zgadza się, tylko jeżeli on wygra z nią walkę, w przeciwnym razie, ona go zabije. No ale niestety, trafiła na ponad dwustuletniego nieumarłego i bitwa z nim była ponad jej siłę, więc chcąc nie chcąc przyjmuje ofertę, chcąc zostać przy życiu. Boi się także o matkę. Tak się zaczyna ich współpraca i jej harówka. Bones (bo tak ma na imię wampir) trenuje ją przez pięć tygodni, narażając na ciągłe omdlenia, ciężkie obrażenia i wszelakie uszczerbki fizyczne, jak i psychiczne. Cat coraz bardziej otwiera się na nieznajomego i tak oto między bohaterami zacieśnia się już dużo bardziej osobista więź.

W międzyczasie w końcu trafiają na Hennesseya, wampira, którego Bones tropi od 11 lat. Cat podrywa go w klubie, jednak dwóch szczyli podaje jej narkotyk, o czym nie wie i wychodzi ze ściganym. Próbuje go zabić, jednak ogromna dawka czegoś, co jej dosypano do drinka skutecznie niweluje jej próby. W ten sposób Hennessey ucieka i mści się na jej rodzinie. Wydarzenie to zaowocowało w wiele okropnych zdarzeń. Cat musi wybierać, czy zostać z wampirem, którego kocha i dla którego jest całym światem, wystawiając go na niebezpieczeństwo, czy poświęcić swoją miłość, by on dalej mógł żyć…

No ale juz dużo za dużo powiedziałam :D. Tak więc może o bohaterach, jak na taką opowieść jest ich dość niewielu, kilku epizodycznych i w zasadzie trzech głównych: Bones, Cat i jej matka. Dla mnie to bardzo dobre rozwiązanie, bo nie ma tysiąca wątków pobocznych mimo 438 stron. Można dość skrupulatnie śledzić losy głównych postaci, chociaż o postaci Bonesa wiemy dużo mniej. Tajemniczy, seksowny, uwodzicielski, ale gdy trzeba brutalny, choć w głębi serca naprawdę dobry, czyli wiadomo- „to, co tygryski lubią najbardziej” J. Generalnie jego postać spodoba się każdej dziewczynie, inteligentny, wierny i zazdrosny, czyli kombinacja idealna, choć Cat nie zawsze się to podoba, np. kiedy Bones straszy na śmierć jej ciapowatego, aczkolwiek niezwykle miłego sąsiada wyłącznie dlatego, że przyszedł do niej na kawę. Warto wspomnieć, że początkowy trening Catherine nie znosił się wyłącznie do wysiłku fizycznego. Bones zabierał ją także do salonu piękności, żeby żaden wampir nie mógł jej nie ulec. No i oczywiście to, czego najbardziej nie lubiła, treningi wyuzdania, które sprowadzały się do dotyku i licznych sprośnych opowieści ze strony Bonesa, a kiedy zarumieniła się choć raz musiała przebiec 15 kilometrów :D. Ta umiejętność później jednak bardzo jej się przydała w kontaktach z dość otwartymi obiektami, które miała niebawem zabić.

Generalnie świetna książka, porywająca, wciągająca, przeczytałam ją w ciągu jednej doby, bo tak mnie trzymała przy sobie. Historia w cholerę ciekawa, intrygująca, bohaterowie nieprzewidywalni, każda strona zaskakuje, zachwyca, no a wątki miłosne i erotyczne sprawiają, że robi się ciepło na sercu i nie tylko ;). Jedynym minusem jest to, że autorka skonczyła książkę w połowie opowieści i niestety póki nie kupię drugiej części niestety nie dowiem się co było dalej, ale raczej póki tego nie zrobię, będę znosić przysłowiowe jajko, więc dokonam tego jak najszybciej.Czytać tę historię jest niesamowicie miłym uczuciem i właśnie przeżywać podobne rzeczy chciałabym w oderwaniu od rzeczywistości, czytając. Dzięki temu można się przenieść od codzienności do nieśmiertelności. Można wcielić się w rolę Cat, a nawet Bonesa i robić tak ekscytujące rzeczy jak oni, kochać jak oni, zabijać jak oni, walczyć ze złem, czuć taki pociąg i fascynację własnymi ciałami. Jestem strasznie ciekawa jak rozwinie się ich związek i co zrobią z faktem, że Cat mimo krwi wampira jest nadal śmiertelniczką.

Ogólna opinia: 9/10.

Polecam!!!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.